Archiwum Hapel.pl

Pełna wersja: Prorok Codzienny #61 Kapelusznik
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Kapelusznik z krainy czarów



   Dziś podczas oficjalnej konferencji którą zorganizował Namiestnik nieźle się działo!
   Z początku zapowiadało się nijak i nudno, jednak potem sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót. Po kilku standardowych pytaniach i odpowiedziach z Brygadą Uderzeniową w tle, na sali pojawił się tajemniczy jegomość w czarnej szacie i kapeluszu.


   Po chwili poprosił o możliwość zadania pytania. Kiedy to zrobił, nagle wydarzyło się coś, czego nikt nie mógł przewidzieć.Osobnik nagle zdjął kaptur i okazał się być... Emilem Gingerblade! Zagroził, że Ministerstwo Magii nie potrafi samo siebie chronić i zamienił rząd krzeseł w słonia! Takiej magii używa bardzo niewielu, i tylko wprawnych czarodziejów. Wielu sądzi, że to na prawdę był Niepożądany nr 1 z czasów Margela.
   W ostatecznym rozrachunku śmierć poniosło aż sześciu niewinnych czarodziejów zebranych na konferencji, którzy nie zdążyli umknąć przez olbrzymim przetransmutowanym zwierzęciem. 
   Służby ratunkowe ze szpitala św. Munga niestety nie zdążyły uratować żadnego z tych rannych. Nowy monument w centrum atrium Ministerstwa Magii runął zaś po uszkodzeniu konstrukcji przez słonia, odbudowano go dość szybko, w atrium nie widać już niemal śladów po zajściu.


   Co to jednak oznacza? Czy Emil Gingerblade znów jest przeciwny obecnym rządom? Czy w jego walce nie chodziło jedynie o zwalczenie reżimu, a o zwykły anarchizm? A może wie coś o obecnej władzy, czego nie wie reszta opinii czarodziejskiej? Czekamy na korespondencje z waszymi opiniami na ten temat, oraz na temat nowego monumentu w atrium. Motto z niego brzmi "Magic is might", czyżby brzmiało znajomo?...