Zaakceptowane Podanie na Ucznia
MrFrancuz
Adwokato



Donator

Posty: 147
Tematy: 30
Cze 2015
177
Gryffindor
#1
Imię i nazwisko: Lorin Yrell
Miejsce urodzenia:  Szpital św.Munga
Status krwi: 100%

[Obrazek: p9OEapy.png]


Cechy charakteru: Największą wadą Lorina jest apodyktyczny sposób życia. Młodzieniec jest nietuzinkową mieszanką połączenia cech jego rodziców. Zdecydowanej, dominującej osobowości Matki po której odziedziczył arogancje i odwagę. Oprócz cech negatywnych już od pierwszych chwil życia młodzian podzielał zainteresowania matki mianowicie paranie się sztuką eliksirowarstwa przez co determinacja oraz łatwe opanowywanie emocji przed dodaniem misternie przygotowanych składników przychodziło mu równie łatwo. Chłopiec wychował się w środowisku magicznym, przez co posiada pewnego rodzaju awersje do osób,które nie posiadają w sobie magii. Oczywiście nie jest to w skutkach tak drastyczne i nie ma przez ten pogląd pobudek do przyszłej nienawiści mugoli tylko dlatego,że są inni, po prostu woli obracać się w kręgach osób, które są ciekawe,mądre i odważne.Z racji faktu iż jego rodzice więcej czasu poświęcali pracy i karierze niż opiece nad nim chłopak wyrobił w sobie umiejętność do znajdowania własnych zajęć przez co nie jednokrotnie wpadał w tarapaty. Ojciec , który był w istocie uosobieniem Stoickiego spokoju, sprawiedliwości oraz jego motto brzmiało "zasady ponad wszystko" Lorin odziedziczył umiejętność do szybkiego przyswajania wiedzy oraz umiejętnego panowania nad swoimi emocjami co być może przyda mu się w zgłębianiu tajników dziecin magi bazujących na Transmutacji. Oczywiście jako dziecko zdarzało mu się dość często wybuchać. A Gryfońska krew odziedziczona po matce dawała się we znaki. Lorin mimo wszystko lubi spontaniczność, jest na wskroś romantyczny, szanuje kobiety i jest przykładem dobrych manier. Bez trudu można powiedzieć,że Lorin jest bałaganiarzem co wiele osób może potraktować jako wadę. Jednak on zawsze potrafił znaleźć każdą potrzebną mu rzecz. Młodzian bywa porywczy i impulsywny. W przyszłości ta cecha charakteru będzie odpowiednio temperowana. Poza tym młody mężczyzna jest przykładem dobrego wychowania oraz kultury którą narzucili mu rodzice wraz z wiążącą się z tym dyscypliną w domu. Dlatego broił zawsze gdy nikt nie patrzył mu na ręce. Karą za wszelkiego rodzaju przewinienia było zmuszanie do czytania książek. Lorin często był niegrzeczny więc można rzec,że był również oczytany.



Wygląd postaci: Każdy chciał by wyglądać jak Brad Pit albo inny Robert Downey czy Avenger. Niestety uroda nie zawsze idzie w parze z inteligencją. Na całe szczęście zdarzają się wyjątki. Zgodnie z propagandą "Skoroszytu Czarodzieji Czystokrwistych" młodzieniec powinien być ładniejszy od rówieśników nie czystej krwi.. A teraz powiem jak jest na prawdę: Chłopiec zrodzony z dwojga zakochany w sobie czarodziei przez pierwszych parę lat przypominał swoim wyglądem lalkę kupioną wprost z najlepszej kolekcji Barbie. Następnie gdy tylko przyswoił umiejętność komunikowania się jego wygląd można opisać jako: "kota w butach" gdy prosił Ojca o fasolki wszystkich smaków. Teraz jako jedenastoletni podrostek dorównuje wysokością swoim rówieśnikom. Rzadko kiedy zdarzają się osoby niższe. Jego blado złote włosy odziedziczone po matce opadały wprost na jego niebieskie, wpadające wręcz we fiołkowy kolor oczy, a te były pełne, duże i wyrażały wiele emocji. Chłopcu niczego nie brakowało w dzieciństwie dlatego jest dobrze zbudowany i z lekkim nadmiarem tłuszczyku, który w przyszłości zapewne będzie spalał. Chłopiec jest w ogólnym wymiarze dosyć masywny za czym idzie sporawa siła jaką dysponował już od najmłodszych lat. Charakterystycznym punktem jego wyglądu jest sporawa blizna, która pozostała mu na lewej łydce. Pamiątka po trudach nauki latania na miotle. Która po kilku podobnych wypadkach zakończyła się pomyślnie.



Historia postaci:Wrzesień jest podobno najsmutniejszym miesiącem w roku. Lato się kończy, przyroda zaczyna przygotowywać się do zimy. A uczniowie i studenci zmuszani są do kontynuowania swojej mordęgi w ławkach szkolnych. Brzmi okropnie... Jednak nie dla wszystkich bowiem to właśnie pewnej burzliwej Wrześniowej nocy na świat przyszedł Lorin Yrell dziedzic i potomek Anzelma Yrell'a. Chłopiec urodził się oczywiście w szpitalu św.Munga jednak ,że zdarzyło się to przypadkiem ponieważ jego rodzina pochodziła z Szkocja a poród odbył się spontanicznie podczas podróży jego Matki. Tak Lorin był wcześniakiem i dobrze mu z tym było. We wczesnych latach nie różnił się od innych nadzwyczajnych dzieci. Poza faktem ,że był wychowywany jak na dziecko przyszłego Ministra Magii przystało. Swoją moc odkrył w bardzo młodym wieku w bardzo drastycznych okolicznościach. Krótko po 4 urodzinach chłopiec bawił się pod opieką najzwyczajniej opiekunki w piaskownicy. Z racji faktu iż był izolowany od dzieci mugolskich bawił się sam. Często jednak różnego rodzaju stworzenia te magiczne jak i nie magiczne dotrzymywały mu towarzystwa. Pewnego razu właśnie podczas zabawy chłopiec budował zachodnią wieże Hogwartu, o którym tak często opowiadali mu rodzice. Wtedy bardzo agresywny pies wtargną na teren placu zabaw i pod nieuwagę opiekunki, rzucił się na bogu ducha winnego Lorina. W tym momencie zadziała się rzecz magiczna, straszna i niebezpieczna. Chłopiec zasłaniając się dłońmi dotknął psa. Emocje i lęk przed zrobieniem przez pieska Bubu spowodowały przedostanie się impulsu przez jego palce - poraził psa.Porażenie było na tyle mocne,że młodziaka można porównać do pikachu. Pieskowi oczywiście oprócz faktu,że odleciał kawałek i został porażony- nic się nie stało.(Legit info,Green Peace umorzyło sprawę). Zaskoczona opiekunka o wszystkim powiadomiła rodziców, który od tej pory zaczęli na własną rękę edukować młodzieńca i więcej opowiadać mu o świecie magii tak by przed wejściem do Hogwartu chłopiec miał już jakieś pojęcie. Lata mijały szybko a Lorin przyswajał dużo. W wieku 7 lat ojciec zaczął uczyć go latać na miotle. Oczywiście nie były to dalekie dystanse jednak oczywiście szkolenie się powiodło i w wieku 8lat chłopiec dostał swojego pierwszego Nimbusa. (Ojciec chciał kupić lepszą bryczkę wiecie... Ale opiekuńcza mamusia nie pozwoliła). Niespełna 3 lata później młodzian dostał list z Hotwartu. Cała rodzina była bardzo szczęśliwa. W dniu zakupów na ulicy pokątnej Lorin przeżył pierwszą deportacje łączną w życiu, prawie przy tym wymiotując. Podczas pobytu na tej magicznej ulicy spotkał Wilkołaka, oczywiście w ludzkiej postaci do którego od razu poczuł sympatie. Wybrał swoją pierwszą różdżkę, ojciec kupił mu piękną sówkę płomykówkę oraz komplet książek. Młodzian oczywiście musiał wyciąć małego psikusa rodzicom uciekając na ulicę Nocturna, oczywiście wycieczka zakończyła się bardzo szybko ponieważ spotkał tam ów Wilkołaka który zaprowadził go na pyszne lody z polewą. Po wszystkim chłopiec dostał ostatni opierdziel od rodziców i wrócił do domu, gdzie niedbale się spakował i następnego dnia wyruszył w drogę pociągiem ekspres Hogwart.







[font=Times New Roman]
Udziel poprawnych odpowiedzi:
Pomocnik UczeńKlasa1 [StevenJeffkins]: Cześć, jak się nazywasz?
[i]Lorin Hallgraves, w cale nie miło mi cię poznać. Bądź ciszej! *Wraca do słuchania wykładu Proctera*


Pomocnik UczeńKlasa1 [StevenJeffkins]: (Ej, wiesz gdzie jest Pałac Kultury w Warszawie?)
(Nie,zapytaj Herpona Margela)

Pomocnik UczeńKlasa1 [StevenJeffkins]: *podaje Ci talerz, wypełniony jakąś zupą*
*Spogląda na Straven'a jak na idiotę.* Chcesz mnie otruć? Nigdy w życiu.
[/i][/font]



[font=Times New Roman]

Skąd dowiedziałeś/aś się o serwerze:
Stare dzieje.

Czy przeczytałeś regulamin serwera Hapel.pl?
A bo to raz.
[/font]





Składając podanie, akceptuję regulaminy serwera Hapel.pl i zobowiązuje się do ich przestrzegania.
CzarnaMoc
Azkaban




Posty: 864
Tematy: 86
Lut 2018
Slytherin

#2
Wstrzymane - zgoda na 100% konieczna
Narreid
Weryfikator, dzień dobry



Weryfikator

Posty: 391
Tematy: 31
Sie 2018
388
Slytherin
#3
Na pv podeślij mi ss zgody na 100%
MrFrancuz
Adwokato



Donator

Posty: 147
Tematy: 30
Cze 2015
177
Gryffindor
#4
@Refresh
-Poprawiona rodzina.
CzarnaMoc
Azkaban




Posty: 864
Tematy: 86
Lut 2018
Slytherin

#5
Akceptuje - gryffindor



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2021 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2021.