[Ucz1] Lewis Maroon
MsKornel
Czarodziej




Posty: 27
Tematy: 13
Sty 2015
20
Ravenclaw
#1
[Obrazek: f7bnyVr.png]

Urodził się pierwszego grudnia, pięćdziesiątego dziewiątego roku w Londynie. Jest czarodziejem 75% czystości krwi, z pochodzenia Brytyjczyk. W Hogwarcie został przydzielony do domu Ravenclaw i obecnie jest na pierwszym roku.

[Obrazek: XZNGkqR.jpg]

Gdy przechodzisz korytarzem i zobaczysz energicznego chłopca w pomiętych ciuchach oraz charakterystycznym kapelusikiem na głowie, możesz być pewny/a, że to Lewis. Jest przeciętnego wzrostu o dobrej budowie i nieznacznie zgarbionej postawie. Poczynając od góry, musisz zobaczyć fikuśną, niebieską czapeczkę po przejściach, do której przyczepione są kolorowe, jesienne liście. Toż nakrycie głowy umiejscowione jest, kto by się spodziewał, na głowie, z której wyrastają ciemnobrązowe kręcone włosy, które zefir stara ułożyć się zgodnie z kierunkiem róży wiatru. Między nimi dochodzi jednak do partyzanckich potyczek, ponieważ nieuczesane kosmyki włosów, wśród których dopatrzyć się można wielu kołtunów, nie poddają się zbyt łatwo. Gdyby spojrzeć nieco niżej, z dala od tego zgiełku wojny, można dostrzec małe i urocze oczęta w kolorze ciemnego brązu. Czasami jednak, jeżeli światło pada pod odpowiednim kątem, można stwierdzić, że tęczówki są wręcz czarne. Tę sielankę, żywcem wziętą z dzieł Karpińskiego, niszczy orli nos i nieco odstające uszy. Jeśli zaś chodzi o ubiór, to jak powszechnie wiadomo w Hogwarcie nosi się szaty swoich domów. Ta, która należy do Lewisa jest już wygięta niemiłosiernie (szczególnie jeżeli chodzi o koszulę!), a nierówno zawiązany krawat wisi sobie przekrzywiony. Wszystko to sprawia, że mimo odpowiedniego dobrania garderoby, elementy zdają się być dynamiczne, a wręcz chaotyczne.


[Obrazek: iiAgwM7.png]

Jeśli kiedykolwiek rozmawiałeś/aś z Lewisem, wiesz na pewno, że coś tutaj nie gra. Nie chodzi o instrumenty muzyczne, czy gry przeglądarkowe, co to, to nie! Nasz mały chłopaszek cierpi na lekkie spektrum autyzmu. Nie trzeba jednak wpadać w panikę, czy zalewać się łzami. To zupełnie nie potrzebne. Ten "defekt" powoduje tylko niecodzienne zachowania, mniejsze niż u zdrowych ludzi funkcjonowanie instynktu samozachowawczego, czy niespotykane wcześniej dialogi. Kompletnie nie przeszkadza to w normalnym, samodzielnym funkcjonowaniu, nauce, czy też zawieraniu nowych znajomości, a wręcz przeciwnie, dzięki tej "skazie" jest otwarty na ludzi, a jego żarty doprowadzają do łez nawet prefektów! Prawdą jest, że to zaburzenie znacznie wpływa na charakter chłopaka, lecz gdyby nie to, nie byłby taki wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju. Fakt faktem, że niektórzy ludzie nie chcą za bardzo wchodzić w relacje z chłopcem, ponieważ odstrasza ich jego odmienność. Ze smutkiem trzeba stwierdzić, że podobne podejście cechuje rodziców chłopca, którzy mimo tego, że go kochają, nie mogą się pogodzić z tą jego jedną wadą, przez co chłopak (chociaż nie do końca świadom) cierpi. Lewisa można zauważyć z daleka kiedy idzie obok wyznaczonej drogi niszcząc przy tym trawniki, lub gdy zamyślony w ostatniej chwili omija przeszkody na swojej drodze np. słup. Cechuje go żywe zainteresowanie przedmiotami szkolnymi, lecz nie wszystkimi, chce doskonalić się w tych, które sprawiają mu frajdę. Mimo całej tej, jakby nie było, pozytywnej otoczki, trzeba stwierdzić, że miejscami potrafi być poważnym dzieciakiem, któremu trudno zmienić poglądy, czy dojść do konsensusu. Ciągnąc dalej te niezbyt przyjemne opisy, to śmiało można powiedzieć o pewnego rodzaju agresji, do której doprowadzają go ludzie, gdy stawiają mu pewne warunki, lub przedstawiają fakty, z którymi się on nie zgadza. Jeszcze jedną, całkiem zabawną, cechą chłopaka jest obsesja na punkcie jedzenia. Nie chodzi tu jednak o ciągłe objadanie się, lecz o to, że bardzo często i stanowczo zabiera ludziom jedzenie sprzed oczu.


[Obrazek: oBqfmMz.png]

Przed Hogwartem
(Streszczenie każdego roku dodawać będę po jego zakończeniu)

[Obrazek: Q2xLS6R.png]

Dzieciaki:

Charles Yrell [Kulif]
Jest to pierwsza osoba, z którym zawiązał bliższe relacje niż "Cześć", a zarazem pierwsza osoba, z którą ćwiczył zaklęcia. Lewis go lubi, ale twierdzi, że za bardzo koncentruje się na zadaniach domowych.
Nicolas Fritz [Urstyl]
Gryfon od miotły, cały czas z nią chodzi i na to najbardziej zwraca uwagę Lewis.
Jayden Sanders [PaleStale]
Krukon wszystkowiedzący. Patrzy na niego dosyć neutralnie, jednak uważa, że ten osobnik za dużo mówi.
Isabelle Graham [Izzy]
Wielmożna pani perfekt - jakby to powiedział Lewis. Ma o niej bardzo niepochlebne zdanie, a ponadto Krwawy Baron powiedział mu, że zdradza swojego chłopaka i niedługo będzie miała kolejnego.

Dorośli:

Wilhelm Fillanore [Barnaba606]
Lewis bardzo przepada za tym zacnym człowiekiem. Nie spotyka go często, ale jako jeden z nielicznych zawierzył mu coś bardzo cennego - wiarę. Jednak druga strona chyba nie myśli podobnie.
Peter Clacwel [piotrwaleczny]
Od kiedy przetransmutował włosy chłopaka w igłę i nitkę, jest jego wielkim fanem.
Eron Baltimore [Areque]
Nie przepada za nim za bardzo, ale śmieszy go, gdy się złości. Psikusy w bibliotece to świetna zabawa!
Galina Iwanienko [Galina]
Bardzo nie lubi tej profesorki. Zabiła w nim wszelkie zainteresowanie przedmiotem, a wiedza wylatuje mu z głowy ciurkiem.
Marsen Wrynn [Marsen]
Brzydal, bo straszy małe dzieci i nie ma oka. Lewis panicznie się go boi i unika szerokim łukiem.

[Obrazek: RROOD7x.png]

* Uwielbia wszelkie nakrycia głowy,
* Chciałby mieć zwierzątko, ale podświadomie boi się odpowiedzialności,
* Interesuje się transmutacją.

(Postać odgrywana od 21.03.2019)
Veniqui
Fałszywy Odmieniec



Donator

Posty: 683
Tematy: 39
Gru 2015
1,005
Slytherin
#2
o to on dostal w buzie!!



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2022 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2022 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2022.