Problemy Hapla.
em411
Head Administrator



Head Administrator

Posty: 363
Tematy: 61
Gru 2014
793
Hufflepuff
#11
Ja swoje słowa popieram cytatami, więc zarzucając nam zabijanie kreatywności, chętnie wysłucham sytuacji, w których to się wydarzyło.

Cytat:Opiekunka CM gra sprzecznie z systemem. Emil powiedział, że zna jej postać na tyle długo, że wie, że to co robi nie jest złe. Żaden gracz jednak nie otrzymałby pozwolenia na takie ruchy i od razu byłby odprawiony z kwitkiem, że odwala, nie gra zgodnie z kanonem i ustalonymi zasadami a przede wszystkim systemem.

Mogę dać Ci gwarancje, że niezależnie od osoby odgrywającej, każda postać, która wcześniej zabijała, mogłaby rzucić w sytuacji zagrożenia życia Avade. Poza tym, to nie jest tajemnica, że Nora kocha wszystkie dzieci, a te były zagrożone w tamtej akcji.


Cytat:"Moglibyśmy się chwilowo wstrzymać z tym systemem gospodarki?
Dokonczymy go w późniejszym terminie, bo najpierw chciałbym się zająć nieco innym, wyjątkowo nadużywanym aspektem gospodarki na Haplu" [14.10.19]

Wyprowadzanie cytatów z konferencji Skrybów prowadzi do ograniczonego zaufania, wtedy nie było w planach wielu rzeczy, które aktualnie powstają.
Kanalik
Pan Maruda



Weryfikator

Posty: 349
Tematy: 19
Lip 2017
147
Gryffindor
#12
I ja dołożę do tego swojego grosika. Odwołam się głównie do wypowiedzi Emila.

A propos narracji, całego mintserstwa i ich "lenistwa" - to wcale nie jest tak, że całe ministerstwo to jedynie gracze, których w ogóle nie obchodzi praca, w której są. Zdarzają się wyjątki, które potrafią dobrze spełniać się w swojej roli, lecz właśnie te perełki bardzo szybko niszczone są przez słabą funkcjonalność placówki. Odgrywając samemu aktywnie w departamencie osób, które wbiją raz na miesiąc by odegrać picie w trzech miotłach, nie sprawia żadnej przyjemności. W ten sposób postacie odłączają się od ministerstwa i najczęściej kończą bezrobotne. Co jest tego problemem? Moim zdaniem nieodpowiednie osoby na nieodpowiednich stanowiskach. Absolutnie nie mówię tutaj o pani minister, której sporo osób zarzuca różne rzeczy. Mowa tutaj głównie o dyrektorach departamentów - najczęściej po znajomości OOC trafiających na swoje stanowiska. Z wyjątkiem @PWWP nie kojarzę żadnego dyrektora, który spełniałby swoje obowiązki w 100% dobrze i motywował swoich pracowników do pracy... No i wbijał przynajmniej raz na tydzień.

Co za tym idzie? Brakuje narracji dla całego serwera. Gdyby dyrektorzy potrafili odpowiednio zaradzić sytuacji, ponownie zorganizowaliby chociażby Mistrzostwa Świata w Quidditchu, których nie było od dawna. Nawet podczas tych ostatnich, w których grały jedynie dwie drużyny, bardzo dobrze bawiłem się na postaci tymczasowej. Jednak prawdziwym przeżyciem dla mnie były mistrzostwa mające miejsce jakieś dwa lata temu. Grałem wówczas w reprezentacji Chin i mimo tego, że przegraliśmy wszystkie mecze, nigdy nie zapomnę tych świetnych chwil odgrywania. A co się dzieje, kiedy proponuje się zorganizowanie takiego wydarzenia? "To sprawa IC". Guzik prawda, takie rzeczy mimo wszystko trzeba organizować głównie pod względem OOC, a także z pomocą administracji. Mogę się założyć, że gdyby w przyszłe wakacje, ministerstwo zorganizowało dobrze MŚQ, znacząco ruszyłoby to rozgrywkę. Przy okazji można by było zrobić tak, że postacie tymczasowe z różnych drużyn, mogłyby zostać zatrzymane (przykładowo z 2 z każdej drużyny), w przypadku kiedy osoby odgrywające, bardzo dobrze by się sprawdzały. No i jeszcze drobna propozycja, gdyby moja prośba odnośnie MŚQ została wysłuchana - za czasów kiedy Merlin robił mistrzostwa, drużyna miała już pomiędzy sobą ustalone różne relacje oraz niektóre cechy charakteru. Był to bardzo dobry pomysł, znacząco ułatwiało to odgrywanie ich. 

Ale odrywając się od tematu ministerstwa - to samo tyczy się turnieju trójmagicznego. Już nie jeden raz proponowałem zorganizować go i w propozycjach, i na kanale kadry. Zamiast tego prawdopodobnie miały zostać wznowione turnieje czterech domów - chyba każdy wie jak się to skończyło. Jednak w turniejach tych, jest jeden, ale bardzo ogromny problem. Sprawiają one przyjemność jedynie kilku graczom. Podczas turnieju trójmagicznego zaś, nawet nie będąc uczestnikiem, mogłem poodgrywać z uczniami innych szkół, co dawało masję frajdy. I tutaj można dać po prostu kilku osobom konta tymczasowe z możliwością pozostawienia ich na stałe, przy spełnieniu kilku warunków.

Została jeszcze ostatnia kwestia - "Gracze nie kreują już ciekawych postaci, nie tworzą mini organizacji na terenie Hogwartu, nie psocą nauczycielom, nie włamują się do gabinetów, nie kradną książek z działu zakazanego". Warto zastanowić się, czym jest to spowodowane. Często postacie wyróżniające się, są skutecznie niszczone zarówno pod względami IC, jak i OOC. Jaki ma sens tworzenie mini-organizacji w Hogwarcie, skoro zawsze są one tłumione? Nie mogą zrobić właściwie nic, jeżeli zaczną psocić nauczycielą - najprawdopodobniej wylecą. Jeżeli będą utrudniać życie prefektom - najprawdopodobniej wylecą, po pierwszej rzuconej drętwocie. Spróbują dostać się do działu ksiąg zakazanych, albo innego ciekawego miejsca - nie zrobią tego, gdyż są nałożone setki barier, a samo wejście na teren zakazanego spowoduje hałas na cały Hogwart. Jeśli chcemy psotników, pozwólmy im psocić.
Yare, yare...
KapitanUkraina
Ej podaj ktoś sul




Posty: 356
Tematy: 16
Sty 2019
71
Gryffindor
#13
Kanalik napisał(a): (15.01.2020 22:58)Jeśli chcemy psotników, pozwólmy im psocić.
Dokładnie, generalnie mam wrażenie obecnie, że postacie psocące są odrazu wrzucane do worka z napisem odwalacz, ale nie mówie, że każdy kto psoci nie jest odwalaczem, często z niektórymi takimi się spotykałem, ale  czasami zabawnie było z takimi poodgrywać.
Hallgraves_Family
Czarodziej




Posty: 54
Tematy: 14
Kwi 2019
103
#14
Cytat:MrFrancuz, który zamiast szukać leku na chorobę w sposób magiczny domagał się od ekipy serwera szczegółów na temat wyglądu zarazków pod mikroskopem i innych dziwactw, które robi się w świecie realnym, zapominając, że żyjemy w świecie magii. Ostatecznie obraził się na mnie za to, że lek wynalazła Żmija na postaci Nory, bo jako jedyna łączyła fakty na temat świątecznej narracji. Zwyzywał i mnie, i Żmiję za to, że Jego 16 letnia postać nie była w stanie sama wynaleźć leku w ciągu kilku dni na nową i nieznaną chorobę.

1. Nikt nie spodziewał się ,że to zmutowana przez trytony grypa, która powstałą na skutek wpadnięcia św. Mikołaja do jeziora Hogwartu, spowoduje zmianę facetów w kobiety....

2. Ten 18 letni uczeń, pracował w laboratorium w Ministerstwie Magii.

3. Nie zwyzywałem a wyraziłem mój wewnętrzny BÓL spowodowany FAKTEM ,że:

Dzień po tym jak przychodzi do mojej postaci ŻMIJA na postaci Nory. Zostaje nagle zarażony, rozmawiając o chorobie rzucam pomysłem ,że to wodne stworzenia - trytony.

2 dni później dowiaduje się ,że żmija już ma lekarstwo. Bo zawitał do skrzydła chory św.Mikołaj, który miał jakieś tabletki na grypę. A ja w tym czasie 14 tyś pkt choroby. Najlepsze w tym było to, że ta narracja się nie skończyła -> Choroba znikła wraz z aktualizacją...

Cytat:Transmutacja służyła jako narzędzie gwałtu i na tej podstawie drugi gracz musiał odgrywać akcję, która go brzydziła.


Zaznaczę, że żadnego gwałtu nie było. Postać Nory przyszła do chatki gajowego chcąc zrobić mu "kawał" z okazji zielonej nocy w ostatnim dniu Hogwartu. A moja postać również chciała zrobić jej psikusa. 

Niestety cała akcja była podglądana przez moderacje, która nieopatrznie ją zrozumiała. Dlatego też doszło do wykorzystania wiedzy OOC w IC.  Wtedy też pojawiła się sprawa z "Nie możesz tego transmutować magcencie wszyskiego".

Dopowiem tylko ,że cała akcja IC rozwiązała się tego samego dnia z postacią Nory Bell. A cudowna cała reszta opowiadała sobie bajeczkę jako wielkie nadużycie psychotransmutacji, KTÓRA i tak była nie trwałą formą magii, a postać całkowicie świadoma.


Cytat:Zwyzywał i mnie, i Żmiję za to, że Jego 16 letnia postać nie była w stanie sama wynaleźć leku w ciągu kilku dni na nową i nieznaną chorobę.


Zwyzywać to za dużo powiedziane. Wyraziłem swój ból po tym jak odebraliście mi:
- Co najmniej 5 przedmiotów runicznych, z czego każdy był OP i na każdy posiadałem zgodę: BO TAK.
- Odebraliście mi WYDANĄ zgodę na rozpoczęcie nauki OKLUMENCJI: BO TAK
- Wyłączyliście system run, zmuszając mnie do CAŁKOWITEJ zmiany charakteru postaci i kreacji pod runologa.
- Odebraliście mi naszyjnik, dzięki któremu mogłem, odgrywać ciekawe na prawdę świetne akcje rozmawiając ze SSAKAMI.
-Dzięki temu przedmiotowi moja postać tak 17 latka, uszyła swoją pierwszą pelerynę niewidkę z włosów demimoza.

Gwoździem do trumny był fakt, że jako rekompensatę za to wszystko dostałem figę z makiem i "RÓŻOWY ZEGAREK Z JEDNOROŻCEM" od Callidory. A jakiekolwiek prośby, postulaty skończyły się "Ciesz się ,że chociaż tyle dostałeś, mogę zabrać jeśli nie chcesz" - Tak odpłaciliście mi się za X czasu poświęconego na rozgrywkę i UZASADNIONE tworzenie przedmiotów. Zaś każdy z nich był weryfikowany przez Woolfa...


Cytat:Francuz stał się swego rodzaju symbolem nadużywania zaufania i wykorzystywania niedomówień od strony administracji. Nie dostał bana, Jego karą jest napiętnowanie zachowań, ku przestrodze innych. Właśnie dlatego, zachęcam Was do krytykowania takich zachowań i tłumienia ich już w zarodku, niezależnie od tego czy to Francuz, czy nie Francuz.


Hapel miasto grzechu. Drogie dzieci, pamiętajcie, żeby zawsze w swoim poście zwyzywać Francuza od tych najgorszych graczy, którzy tylko marudzą i prują rozgrywkę chcąc tylko kogoś zamordować.

Nie ważne, czy ma to podstawy czy też nie-  wzbogaci to waszą wypowiedź.

 Nie mam zamiaru udowadniać swojej niewinności albo prosić o to by udowodniono winę. Powiem jedynie ,że ZAWSZE zanim coś zrobiłem, pytałem czasem po kilka razy moderatora, czy mogę coś zrobić. A nie przypominam sobie żadnego nadużycia, którym zasłużyłem sobie na miano SYMBOLU nadużywania zaufania. Nie wiem, może jakiś moderator się chętnie wypowie, gdzie i kiedy go zawiodłem. Chętnie poczytam - kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień.


Cytat:Jeszcze w ramach ciekawostki dodam, że ostatecznie doradzałem Francuzowi jak grać postać bez zgód. O dziwo, okazało się, że można.

Za rady dziękuje, skorzystałem - przestałem grać na 2 postaciach bo nie było co robić nie mając do tego możliwości a raczej "pozwolenia". 

 Jednak mimo to, prowadząc postać Bena bez zgód, kreatywnie i normalnie. Bez niczyjej pomocy przez kilka miesięcy poruszałem rozgrywką serwer. A dostaje za to nic innego jak kopa w *****ę i drugi już raz przytaczasz koloryzowane fragmenty prowadzonej przeze mnie rozgrywki pół czy nawet półtora roku temu? 

Ja skorzystałem z części twoich rad Emilu. A czy ty skorzystałeś z chociaż jednej mojej rady? 
Już raz zostałem przez ciebie niesłusznie osądzony, historia zatacza krąg. Ale na szczęście po raz ostatni.
.................................................................................................................................................................
Wypowiadam się, tylko na swój temat. Ponieważ wątpię, że zdanie Symbolu Francuza. Będzie miało jakieś znaczenie. 
Adrian
Czarodziej




Posty: 451
Tematy: 36
Maj 2015
480
Ravenclaw
#15
A może po prostu każdy już dorasta, zajmuje się sprawami ważniejszymi dla jego życia, sfera internetu powoli zmienia się, w końcu wkroczyliśmy w nową dekadę, gdzie rp zamiera wraz z wejściem nowego pokolenia, które zamiast Pottera wybiera sobie Fortnite bądź inne tego typu gry, ludzie spójrzcie na to troszkę bardziej z góry. Argumentów tego typu jest wiele więcej, Emil stara się rozwijać serwer, który niestety ale nie interesuje młode pokolenie. Dodajmy fakt, iż fundament stanowili zawsze gracze, którzy mają ogromne zasoby czasu i chęci wykazania się w grze, gdyż ich życie realne nie do końca obsypane było fiołkami.

Trendy się zmieniają, albo uprościmy hapla do bólu, albo zostawmy tak jak jest, nie oczekujmy, iż każdy będzie tu siedział po 4 (to i tak dużo) godziny lub więcej dziennie.
„Forgive your enemies, but never forget their names.” ~ John F. Kennedy
LENIWIECHERE
Czarodziej




Posty: 372
Tematy: 51
Wrz 2016
354
Slytherin
#16
Popieram Adriana jednak widzę też jeden problem. 

Hapel to według mnie już stary dziadek, którego próbuje się faszerować lekami (czyt. skryptami, pluginami itd.) byle by zipał i kogoś może jeszcze zachęcił. Osobiście nie wchodzę za często z kilku prostych powodów. 

1. Rozwijana przez emila "technologia" jakoś nie za bardzo do mnie trafia. Dla mnie RP to powinien być czysty serwer z małym dodatkiem skryptów. Emil dodaje sporo nowych aktualizacji, jednak nie widziałem, żeby jakaś spowodowała zachęcenie u graczy. (mówimy o takim, które zaciekawi na dłużej, nie parę tygodni jak rybactwo.) 

2. Piszecie tutaj o tym, że u graczy umiera kreatywność w tworzeniu postaci. Tak szczerze, gracze zrobili to sobie sami. W końcu narzekali na to, że mają za mało postaci - no więc moderacja poszła wam na rękę zwiększając limit. Jednak zapomniano tu o ważnym skutku ubocznym. W momencie gdy zwiększa się limit na postacie graczom, zmniejsza się poświęcany wkład w jedną postać. W końcu ma się ich cztery, więc co mi tam, jedną odłożę - zajmę się kolejną. Gdyby moderacja ograniczyła limit, a gracz miałby do dyspozycji dwie postacie to na samą logikę więcej by włożył od siebie w te dwie, niż cztery. 

3. Pisałem o tym kiedyś w innym wątku - napiszę i tu. Kolejnym powodem dlaczego kreatywność w graczach umarła jest prosta. Każdy gracz na serwerze ma już tak na prawdę wszystko. Do niczego nie musi dążyć, bo po co. Kiedyś sugerowałem zaczęcie wszystkiego od nowa, oczywiście wyśmiali mnie Ci, którzy już byli ustawieni na serwerze. Dlaczego nie można pisać historii serwera od nowa? (Przywiązanie do postaci, no dobra fajnie. I jaką masz frajdę z tej postaci? Bo zgody Ci się zmarnują?) Jestem po prostu za tym by się cofnąć do początku.

4. Moderacja wyłączona z gry. Jestem i zawsze byłem za tym by moderacja nie brała udziału w rozgrywce serwera. Hapel i jego przeszłość pokazały ile razy moderator wykorzystywał swoje prawe tylko po to by jak najwięcej ugrać dla swojej postaci, czy dla ziomków z ekipy. Moją definicją moderatora jest gracz, który zostaje nim po to by graczom grało się lepiej, by im pomagać itd. Jednak no ciężko jest być moderatorem gdy twoja postać jest np; dyrektorem Hogwartu, gdzie więcej czasu wkładasz w szkołę niż graczy czy Ministrem Magii. W skrócie - moderacja nie bierze udziału w rozgrywce, jest jedynie jej obserwatorem. Jest od rozpatrzenia zgód, skarg, propozycji, założenia cuba itd. PS: Przydałby się w końcu ten zakaz dla moderacji, by ich postacie nie mogły zajmować wysokich stanowisk. Tyle lat to już trwa, że robi się nudne. Wink 

5. NUDA
Serwer nie ma nic ciekawego do zaoferowania. Tworzysz postać od dziecka - poodwalasz - lecisz dalej jako uczniak, byle napisać egzaminy, gdzieś tam walnąć zgodę na cmk'e w 3OOC (bo przecież to tradycja xD) - a jako dorek objąć byle jaką posadę i sobie afk i HPP bić w trzech miotłach. No, nic ciekawego... I co najlepsze, to także wina graczy, którzy myśląc rozrywka na serwerze mają na myśli porwania, gwałty, napady, odwalanie. Ale żaden gracz nie wpadnie na wymyślenie czegoś unikalnego nie dla swojej postaci, ale dla innych graczy np; postawienie głupiej białej budki z kebabem! ;c (pecie u know what i mean)

6. Mapa
Nie wiem czemu gracze się spinają, że budowniczy olewają lokacje, skoro jedyne miejsca gdzie można spotkać gracza to Hogsmeade, Ministerstwo, Pokątna i Hogwart. Zwróćcie uwagę na to, że graczy nie ma zbyt wielu, macie prawie, że pustki. Więc po co wam jeszcze inne lokacje? Nie lepiej ograniczyć mapę tak by gracze byli zamknięci w czterech lokacjach i z nich zrobić centrum rozgrywki? Po co pchać inne miasteczka, które będą leżały puste + będą zagradzać serwer. 

7. Te same osoby
Pewnie nie jeden gracz zauważył coś irytującego. Skład moderacji niby się zmienia, ale nie do końca. Czemu nikt nie sprawdzi średniego gracza w roli moderatora, który widzi problem - tylko starego gracza, który już ten serwer ma głęboko w pupie? Wraca stella - dostaje moderatora - odchodzi na kilka miesięcy - wraca jako moderator. Tak samo było z erykiem, czy froxelem. Zamiast testować nowych graczy z świeżymi pomysłami i z ambicjami bierze się kogoś dawno wypalonego. Dlaczego nie można ustawić czegoś w stylu:

Wchodzi gracz na moderatora - dostaje 3 miesiące - działa sobie przez ten czas - gracze decydują czy ma być nim dalej czy nie.

bo moderatora nie powinna wybierać moderacja ani emil tylko gracze. Gracze którzy biorą udział w rozgrywce, znają tą osobę i wiedzą, że mogą mu powierzyć taką rangę. 



Najlepsze jest to, że cały ten wątek to jedynie powtórka z rozrywki. Ziela jakiś czas temu stworzył coś podobnego, wiele obietnic moderacji, zaufanie graczy i proszę kolejny kabarecik. 

Pisałem to na szybko, ale myślę, że większość zrozumie o co chodzi.




EDIT:

A no i ważna kwestia to nieumiejętność wczucia się graczy w rolę swojej postaci. Ja rozumiem, trudno jest grać dzieciaka, ale kurde. Trochę realizmu, skąd 11 latek może wiedzieć tyle o zaklęciach, czarodziejach, i wielu wielu innych rzeczach. Na haplu to w ogóle jest śmiesznie, dzieci plują na dorosłych i są od nich mądrzejsi. Twoja postać ma 30 lat i problem z rzuceniem zaklęcia? Idź do ucznia 1 klasy OOC, to chodząca hapelwikipedia jest! ;D
WCHODZISZ NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ
em411
Head Administrator



Head Administrator

Posty: 363
Tematy: 61
Gru 2014
793
Hufflepuff
#17
I znowu robisz to samo, Francuz, znowu próbujesz kreować się na ofiarę. Wielka i zła administracja uwzięła się na Ciebie. Szkoda tylko, że wszystko inaczej zapamiętaliśmy bo:


1. Choroba

Twoja postać była w 3 OOC, więc nie miała 18 lat, kiedy zapytałem czy ma jakiekolwiek doświadczenie w tworzeniu leków, walce z chorobami, odpowiedziałeś, że nie. Dodatkowo mówisz, że nie zwyzywałeś, a wielokrotnie docierały do mnie memy o tym jakie rzeczy musiała zrobić mi Żmija, żeby wynaleźć lek na Haplu, jak się później okazuje głodnemu chleb na myśli.

[Obrazek: 8DSwo2S.png]

Myślę, że śmiało można stwierdzić, że kłamiesz. Mało tego, mogę to udowodnić poniższymi logami. Spoiler zawiera akcje o podłożu seksualnym, nieodpowiednie dla osób poniżej 18 roku życia.


2. Runy i przedmioty.

Cytat:- Co najmniej 5 przedmiotów runicznych, z czego każdy był OP i na każdy posiadałem zgodę: BO TAK.
- Odebraliście mi WYDANĄ zgodę na rozpoczęcie nauki OKLUMENCJI: BO TAK
- Wyłączyliście system run, zmuszając mnie do CAŁKOWITEJ zmiany charakteru postaci i kreacji pod runologa.
- Odebraliście mi naszyjnik, dzięki któremu mogłem, odgrywać ciekawe na prawdę świetne akcje rozmawiając ze SSAKAMI.
-Dzięki temu przedmiotowi moja postać tak 17 latka, uszyła swoją pierwszą pelerynę niewidkę z włosów demimoza.

System run nie był wycofany przeze mnie, ale najprawdopodobniej był niedostosowany do rozgrywki i nadużywany przez graczy. Nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek odbierał Ci zgodę na naukę oklumencji bez powodów.

Naszyjnik został Ci odebrany, ponieważ jak zwykle nadużywałeś przedmiotu niezgodnie z jego przeznaczeniem. Przedmiot służył do rozmowy ze zwierzętami, a nie stworzeniami magicznymi. Z resztą, był reliktem zamierzchłych czasów i nigdy nie powinien pojawić się na serwerze. Przymykaliśmy na to oko, dopóki nikt go nie nadużywał tak jak Ty. Rozmowy z Demimozem i nauka od stworzenia jak zrobić z Jego własnych włosów pelerynę niewidkę? To się nawet Dumbledorowi nie śniło.



I na koniec
Cytat:Za rady dziękuje, skorzystałem - przestałem grać na 2 postaciach bo nie było co robić nie mając do tego możliwości a raczej "pozwolenia".
tworząc swoją postać, próbowałeś na nas wymusić z samego podania szereg zgód, samemu narzuciłeś nam to, że Twoja postać jest jedną z najbardziej poszukiwanych postaci we Francji, że jest za nią nagroda i musimy ją łapać, ale jeszcze nie teraz, dopiero jak zadecydujesz, że mogą. Do tego, stwierdziłeś, że Twoja nowa postać zna czarną magię i obliviate, ot tak, bez żadnej konsultacji z ekipą serwera.

To poskutkowało tym, że zabroniłem wydawać Ci jakąkolwiek zgodę na tą postać i w prywatnych rozmowach zachęcałem do tego, żebyś spróbował odgrywać porwania bez zgód. Udało Ci się odegrać kilka akcji, nikt Cię nie złapał wbrew temu co mówiłeś.


Dlatego dobra rada na dziś, przestań kłamać.
Narreid
Weryfikator, dzień dobry



Weryfikator

Posty: 391
Tematy: 31
Sie 2018
388
Slytherin
#18
Nie wiem czy powinienem tutaj cokolwiek pisać, ale.... jako osoba, która nie gra już za często na haplu mógłbym napisać to, co zraziło mnie do tego serwera. 

Najmniej zraziły mnie tematy lekcji, które z każdym rokiem szkolnym IC się pogłębiają. Tak naprawdę można powiedzieć, że to gracze do tego doprowadzają, ale to do niczego dobrego nie doprowadzi. Kiedyś osoba z wybitnym była wyjątkiem (nawet na haplu), zaś teraz większość osób wychodzi z dobrą oceną. Z wszystkich nauczycieli, jakich znam, doceniam Daniela. Gdy prowadził zielarstwo lekcje były ciekawe, a na wybitny było trzeba sobie zasłużyć. Prowadził klub, z którego można było pogłębić wiedzę z lekcji. Lekcja powinna się składać z samych podstaw, zaś większość robi to totalnie na odwrót. Wprowadzają jakieś dwa podziały podstawy i rozszerzenia, gdzie rozszerzenie jest obowiązkiem. Z góry chciałbym przeprosić całą kadrę, bo nie kieruję jadu w nich, tylko po prostu piszę o tym, co mnie zraziło. Robienie różnych projektów, przy których można wejść na serwer i wejść w integrację z innymi graczami są zawsze na plus. Z tego co wiem, chyba Orion i Vipera (vipera keidyś chyba) prowadzą coś takiego. Dają szansę na wybitny osobom, które na to zasługują. 

Kolejna wada, jaka mnie strasznie kuła w oczy to terminatorzenie (i to nie graczy). Mimo że akcja została ogarnięta w późniejszym czasie, to i tak miałem totalny niesmak po tym co się wydarzyło. Chodzi mi tutaj głównie o to, że coraz więcej osób próbuje robić postać na wzór Larkina Dragovicha, gdzie ten kiedyś był totalnym wyjątkiem. Fajnie, że ludzie starają się o swoje postacie, ale stawianie ściany ognia, trzymanie 3 wilkołaków na mobili, ratowanie uczennicy i obrona przed kolejnym wilkołakiem nigdy nie miała prawa się skończyć dobrze. Denerwujące jest to, że gdy zwróci się uwagę takiej osobie ona to po prostu olewa. Jeszcze bardziej denerwujące jest to, że takich osób jest coraz więcej. Właśnie dlatego od ponad roku pojedynkowałem się tylko z znajomymi i nowymi osobami, bo omijałem szeroko terminatorzenie.

Gdzieś tutaj wyczytałem o tym, że gracze już się nie włamują do działu ksiąg zakazanych itd. Podejść było wiele, zawsze gdy dyrekcja się dowiadywała nagle na miejscu znajdował się skrzat, albo obraz. Gdy znajdziesz jakieś rozsądne rozwiązanie oni stwierdzą, że to niemożliwe - TO ZAKAZANE!!!!

Głównie przestałem grać właśnie z punktu 2., a zarazem braku czasu. Z haplem kiedyś byłem mocno zżyty, ale gdy wszystko zaczeło się rozwijać, jakoś serwer zaczął przestać być moim ulubionym. Ostatnio wspomniałem o resecie fabuły na shoutboxie. Fakt, szkoda postaci, rodów i bóg wie czego jeszcze. Mam 2 postacie z genetykami, wszystko fajnie, byłoby mi ich szkoda, co z tego. Nowa gra, nowe postacie, nowe otwarte wątki. Możliwe nawet, że gra uczniem w XX wieku. 



z góry sorka wszystkie osoby, które myśla że to o nich - nie plujcie do mnie jadem pls dzieki
MrFrancuz
Adwokato



Donator

Posty: 147
Tematy: 30
Cze 2015
177
Gryffindor
#19
Cytat:System run nie był wycofany przeze mnie, ale najprawdopodobniej był niedostosowany do rozgrywki i nadużywany przez graczy.

Czyli ktoś, ale nie ty. Wycofał ten system. Skutkiem czego to ja straciłem wszystkie runologiczne wynalazki, na które wcześniej otrzymałem zgodę. A wraz z wyłączeniem systemu, ktoś, ale nie ty. Zmusił mnie w chwilę do zmiany kreacji postaci. - Okeeeej

Cytat:Myślę, że śmiało można stwierdzić, że kłamiesz. Mało tego, mogę to udowodnić poniższymi logami.

I na tych logach akcja "gwałtu się kończy. Kontynuacją tego jest moment gdy dwóch KidModerstorów, akurat w dobrym momencie w dość nie elegancki sposób zrobiło mi wjazd do domku Gajowego chronionego barierami... No ale tak skrzacia potężna magia. I kamienie alchemiczne, których nie da się transmutować. Niecałą godzinę później Aurelius znów rozmawiał z Norą nie mając do siebie żadnego problemu.

Cytat:1. Choroba

Moje badania polegały na sprawdzaniu pod mikroskopem reakcji na konkretne substancje eliksirowarskie. A jedyną informacją jakiej potrzebowałem by zacząć to to czy choroba jest wirusem/bakterią czy innym bakcylem.

Szkoda, że nie wspominasz o tym, że Nora rzeczywiście wynalazła ten lek błyskawicznie szybko, dla swojego męża? Emila Gingerblad'a, który zachorował... Nie mam nic do zarzucenia żmiji, bo świetnie odgrywała amok postaci no i tylko IC ukradła mi pomysł. W tym czasie dostałem Bana na 7 dni a po 3 dniach i apelacji zostałem odbanowany. Wtedy już poszła informacja, że lekarstwo jest gotowe. A mi jakimś cudem zrobiło się kilkanaście tyś. Pkt choroby.
Idzie się załamać po obliczeniu ile trzeba by było wybulić za tabletkę, która po podjęciu około 250pkt może zostać użyta raz na jakiś czas. Wyszło jakieś 3 tyś starych galeonów - gdzie spory domek mój 18 letni Bill kupił sobie dla porównania za sumkę 2 tys galeonów.

Cytat:To poskutkowało tym, że zabroniłem wydawać Ci jakąkolwiek zgodę na tą postać i w prywatnych rozmowach zachęcałem do tego, żebyś spróbował odgrywać porwania bez zgód.

+1 miałeś rację, nie trzeba obliviate ani cmki do okradania rybaków. Po krutce stwierdziłem, że mi ich szkoda IC bo mimo ogłoszeń Aurorzy nie funkcjonują, a ci aktywni są zwalniani. Więc zaprzestałem gry na postaci, bo w końcu nie było kogo okradać.

I nie próbuje robić z siebie ofiary. Tylko pokazuje, że mimo aktywnej gry na serwerze, wielokrotnie i bezpodstawnie bez wyjaśnień zostałem potraktowany jak śmieć...

A teraz w momencie gdy przez kilka miesięcy gram bez dodatkowych zgód. Angażując się w życie serwera już nie tworząc oryginalnych rzeczy, bo nie wolno. Próbując robić coś ciekawego bazującego na relacjach czy narracjach i zagadkach pozostawioną przez poprzednią postać. - Zostaje symbolem rozpusty, braku zaufania do moderacji i tym, którego powinno się wytykać palcami za co? Za to, że robiłem coś więcej niż stanie pod ścianą? Za to, że poświęciłem masę czasu na postaci Aureliusa nie tylko na naukę siebie ale również naukę innych graczy?

-Nieee. Za to, że ponad pół roku temu mnie zwyzywałeś i teraz mi się przypomniały wszystkie twoje szare grzechy a to wszystko dlatego, ponieważ?

Ponieważ zaproponowałem i rozpocząłem to co się obecnie dzieje pisząc na DC hapla i prosząc cię byś wcielił się w postać gracza 1OOC i sam zobaczył jak i dlaczego serwer zamiera by może lepiej odrobinę zrozumieć graczy, którzy "Brzytwy się chwytają". Gracze od jakiegoś czasu rękami i nogami próbują się nawzajem wspierać i ciągnąć rozgrywkę sugerując nowe rozwiazania, pisząc propozycje i ożywiając ten serwer. Ale tak jak Mapi pisał, od dawna wiele rzeczy zostaje takich samych jakie było, a głównym problemem jest tu podejście do gracza.

Ps. (Ale żem się pomylił w chwycie, dobrze, że modno nie patrzy.)

[Edit: Żmii*]
Jatina
Czarodziej




Posty: 133
Tematy: 26
Sie 2016
63
Gryffindor
#20
W takim razie też się trochę wypowiem :3

Zacznijmy od stwierdzenia pewnego faktu. Większość z graczy zdaje sobie sprawę, że tutaj zawsze funkcjonował jakby system "przypływów" i "odpływów". Przychodziła wielka fala graczy, po dwudziestu  codziennie, a potem nagle ta liczba malała, aż do kolejnego "przypływu". Jednakże z mojego przeczucia chcę powiedzieć, że uważam, ze to jest juz ostatni taki odpływ, ktory na ostateczne uderzenie czeka na naszą decyzję. Hapel ma bardzo duża szansę upaść, o ile nie podejmie sie odpowiednich decyzji, aby temu zapobiec. 

Według mnie duża wina leży w systemie HPP. Kiedys, ktoś wbijal po to, aby pograć ze znajomymi, rozwijać postać - a teraz doszło farmienie Hapel Pointsów. Po co? Nie mówię oczywiście, że wszyscy grajacy robią to dla hpp,po prostu fakt, świadomość, ze robi sie to dla magicznego nabijania licznika, całkiem zmienia podejście do gry. Nie kryję się ze stwierdzeniem, ze HPP są całkowicie zbędne, bo to chyba od ich wprowadzenia zaczelo się stopniowe opustoszanie serwera. 
Wcześniej wymieniony problem - brak narracji. Emil napisał, ze narratorzy się wypalili. Jaki problem w zrobieniu rekrutacji? Nowe twarze, nowy hapel, i uważam ze to właśnie to powinno być nową dewizą serwera. Przeprowadzić rekrutację na moderatorów, zrobić wielkie "odświeżenie". Kiedy ostatni raz na YouTube czy gdziekolwiek był wypuszczony materiał promujący serwer? Nowych graczy można policzyć na palcach obu rąk, jak więc hapel ma się utrzymać? Trochę czasu już tutaj straciłam, i często miałam okresy, gdy wbijałam na hapla codziennie - bo sprawiało mi to przyjemność. I nie potrzebowałam do tego hpp, jakichś szczególnych narracji - "wystarczyło, że miałam gracza lub graczy, którymi moglam spędzać ten czas. I to jest klucz! Obecne spoglądanie na tab smuci niesamowicie,podobnie jak obserwowanie dużej fali odejść z hapel. I jeśli mogę wyrazić swoją opinię, uważam ze to ze względu na spór tego, co każda ze stron chce. Bo gracze nie potrzebują nie wiadomo czego, żeby dobrze sie bawić. Powiem więcej - gracze hapel to o tyle ciekawe osoby, ze są w stanie zrobić coś z niczego. Za czasow mojej gry w Hogwarcie, jedna osoba samodzielnie wymyśliła, zorganizowała i stworzyła narrację za zgodą modów. Da sie? Dążenia moderacji do tego, zeby hapel stał sie prostszy w mechanice, spowodował odwrotny rezultat. Dać graczom trochę swobody, nauczyciele i dyrektor niech też przymykaja oko na małe wybryki - bo czasem małe akcje mogą potem zainspirować kogoś do zrobienia czegoś dużego. 
Hapel to gra, a gracze nie lubią, jak cos co ma w głównej mierze bawić, tutaj jeszcze rozwijać bądź co bądź wyobraźnię, stawia ograniczenia. Sama doswiadczylam tego uczucia, i nie ma nic bardziej demotywujacego. 

Czasami po prostu zmian juz nie trzeba. Gracze nie narzekali jakoś szczególnie przed wprowadzeniem tych zmian. Byl kanał propozycje, byli ludzie, bylo ciekawie. Wtedy trzeba było rozpocząć kampanię reklamujacą, a nie zabieranie się za zmianę formatu serwera. 
Systemy... To całkiem delikatny temat. Cała ta sprawa z systemem transmutacji - powiem tak. Uważam ze ograniczenie systemu jest błędem. Uważam, ze powinno zabrać sie za to pokojowo, porozmawiać. Przecież caly serwer dostał rykoszetem za te zmiany. Odpowiedzialność zbiorowa. A jest wiele osób, ktore korzystały z tego właściwie; zostali ukarani za nic.
Jeśli chodzi o oryginalne postaci - czasem mam wrażenie, że gracze narzekają na coś, co maja pod nosem. Bo co to w ogóle znaczy "oryginalna postać"? Mająca tysiąc zgod? Genetyki? Szczególnie uzdolniona albo wręcz przeciwnie? 
Ludzie.
Każda postać, jaka jest rozwijana przez czasy Hogwartu, jest na swój sposób wyjątkowa. Czasami samemu trzeba wejść z inicjatywą, wziąć ten młotek i uderzyć w skorupę, aby jajko się rozbiło. Każda postać grana systematycznie ma za sobą mnóstwo historii, przeżyć kształtujące jej charakter. Oczekujecie, ze osoba uważająca, ze ma ciekawą postać (choć już powiedziałam, ze jak dla mnie nie ma czegoś takiego jak wyznacznik ciekawości ppstaci XD) będzie brać wielki gong i na każdym kroku wrzeszczeć "JESTEM CIEKAWY, PATRZCIE NA MNIE!"? 

To tak z moich przemyśleń przez ten czas mojej gry, ktore sie nawarstwiły. Może coś jeszcze wpadnie mi potem do głowy



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2022 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2022 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2022.