Podanie na Ucznia - Michcik123
Michcik123
Czarodziej




Posty: 2
Tematy: 3
Paż 2015
0
#1
Imię i nazwisko: Майкл Грим ( Michał Grim )
Miejsce urodzenia: Rosja, Klin
Status krwi: 83%
Cechy charakteru: Miły dla rówieśników, tolerancyjny, niecierpliwy, czuły, Kujon, nie lubi odpowiadać na pytania innych uczniów, spokojny i opanowany, ciekawski.
Historia postaci:
I Etap
0-6 wiek
Michał Grim urodził się w Rosji. Była to jasna noc, urodziłem się jak by nic się nie stało.
 Cała rodzina była szczęśliwa z narodzin.
Jestem Michał Grim, moja matka Tarina Grim, pochodziła z bogatej rodziny, natomiast tata, Mexaris Grim (mugol) pochodzi z Moskwy gdzie pracuje. Ojciec mojej mamy (mój dziadek) pracuje w rodzinnym interesie od 2 pokoleń, jako rzemieślnik (wyrabia profesjonalnie przedmioty codziennego użytku). Moja siostra, Liranna Grim, jest 3 lata starsza ode mnie.
Nie miałem trudno bycia niemowlakiem, ale lubiłem psuć swoje zabawki i od czasu do czasu psocić. Większość czasu spędzałem na spaniu.

II Etap
6-10 wiek
Pierwsza nauka, przyjaciele i wrogowie i problemy. Życie Michała było spokojne, wszyscy byli szczęśliwi, rodziny z okolicznych domów przychodzili na kawę i dzieci sąsiadów bawiły się ze mną. Byłem spokojny i opanowany, dzieliłem się zabawkami z rówieśnikami i też niecierpliwy gdy musiałem czekać aż ktoś odpowie na me pytania lub coś innego... Pomagałem mamie w ogrodzie, podlewając kwiaty, zrywanie owoc z drzew. Najczęściej to lubiłem się bawić w ogrodzie w poszukiwacza "zabawek".
Gdy dorosłem do 8 lat, Dziadek zabrał mnie na spacer do jego biznesu rzemieślniczego. Opowiadał mi ciekawe historie. Od czasu tego zacząłem z mamą przychodzić do dziadka i pomagać mu przynosić materiały lub narzędzia czy też podtrzymać stół obrotowy do rzeźbienia z gliny talerzy. Problemów ciągła się gruba nić, ponieważ miałem problemy w szkole, taty wyrzucili z pracy w Moskwie, a dziadkowi brakowało już materiałów więc zamknął na jakiś okres biznes.
Gdy miałem 10 lat rodzice wysyłali mnie na targ bym sprzedawał naczynia dziadka i owoce zebrane z ogrodu. Na targu wszystko idzie z planem. Któregoś dnia gdy na targu było pusto, podeszło do mnie 2 chłopców. Zaczęli niszczyć talerze dziadka i rzucali owocami mamy po targu. Wtedy odkryłem swoją moc magiczną. Moje włosy latały po wietrze i się uniosłem na wysokość 0,5-1 metra. Woda w beczce, która była lodowata, wylała się na dwóch chłopców, a ci przerażeni i zmoknięci uciekli rozpłakani do swoich mam. Od tego czasu nic rodzicom nie mówiłem, ani siostrze, ani dziadkowi. Gdy byłem już w domu, po kąpieli poszedłem spać. Ciągle miałem ten sam sen, o tym co się stało na targu.

III Etap

11 wiek

Po roku wszystko wróciło do normy. Dziadek dostał zamówione 3 miesiące temu materiały do produkcji, a mój ojciec teraz pomaga dziadkowi pracować w biznesie. Z przyczyny braku jedzenia i odcięcia prądu w całej Rosji, przeprowadziliśmy się do okolic Londynu. Dość długo trwała przeprowadzka, ale wszystko było dobrze. Rodzice i Dziadek znaleźli nowe prace w Londynie a siostra poszła do nowej szkoły się uczyć. Przez 4 miesiące uczyliśmy się angielskiego, znamy już sąsiadów, w szkole idzie super, a rodzice i dziadek są zadowoleni. Tydzień później dostałem wieczorem list od białej sowy. Pokazałem to dziadkowi i się ucieszył że pójdę do szkoły magi. Powiedział moim rodzicom, że wyjadę do nowej szkoły w Londynie i tam będę się uczył. Pożegnaliśmy się i wyruszyliśmy do Londynu. Dziadek opowiedział mi o całym Hogwarcie i o mamie, która tam się uczyła. (Dziadek umie dochować tajemnicy i zawsze mu mówię prawdę, wierze mu) Dziadek zaprowadził mnie do Ul. Pokątnej i Dziadek zaczekał przy sklepie z różdżkami Ollivandera. Ja natomiast tam wszedłem i zobaczyłem książki całe zakurzone na półkach i starego pana za ladą i powiedział do mnie że mam zaczekać. Po chwili przyszedł do mnie z różdżką, zapłaciłem i odeszłem. Wszystkie niezbędne przedmioty zakupiłem po zakupieniu różdżki i wyruszyliśmy na peron. Był to peron 93/4.

Po kilkadziesiąt minut podróży dotarliśmy na peron. Byłem szczęśliwy że poznam wiele kolegów i koleżanek oraz że będe się uczył w szkole, gdzie uczył się Harry Potter. Było tam wielu dzieciaków z rodzicami i dziadkami. Przytuliłem, podziękowałem, i pożegnałem się z dziadkiem.


Skąd dowiedziałeś/aś się o serwerze: YouTube, Kanał: Drollercaster

Czy przeczytałeś regulamin? Tak, przeczytałem regulamin

Składając podanie, akceptuję regulaminy serwera Hapel.pl i zobowiązuje się do ich przestrzegania.
Rainkooli
Czarodziej




Posty: 1,985
Tematy: 0
Gru 2014
224
#2
Usuwam złe daty w historii.

[Obrazek: 3dqndfR.png]

Po rangę zgłoś się na serwerze pisząc /helpop Zaakceptowano (link do twojego zaakceptowanego podania)



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2021 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2021.