Nathaniel Priestley [ARCHIWIZACJA]
Cupp
Czarodziej




Posty: 203
Tematy: 20
Kwi 2015
186
Ravenclaw
#1
Star 
Nathaniel Priestley
Data urodzenia: 13.06.****
Czystość krwi: 50%
Miejsce urodzenia: Szpital im. Św. Munga
Aktualne miejsce zamieszkania: Hogsmeade
Obecnie jest na roku: 4 (IC, 2 OOC) 
Dom w Hogwarcie:

[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcT-13071CPM8Jok-6EvsgY...gac0a0zAoQ]

Zdjęcie/Rysunek postaci:
Głos postaci:

Opis wyglądu postaci:
Nathaniel posiada gęstą czuprynę w odcieniach blondu. Od jasnego po ciemny. Włosy zawsze zaczesuje tak, aby mieć grzywkę która znajduje się nieco nad, bądź równo z brwiami. Co do brwi, są średniej grubości w kolorze ciemnego blondu. Są one asymetryczne, lewa brew jest nieco niżej od prawej. Oczy chłopca są, inne. Posiada on dwie gigantyczne źrenice, przez co jego oczy wydają się czarne, są takie od urodzenia. Ma zgrabny, nie za duży, nie za mały, nos. Lekko zadarty w górę. Usta Nathaniela są pół pełne, kolory pudrowego różu. Za nimi, znajdują się idealnie równe ząbki, perłowo białe. Widoczne kości szczęki, wydłużają mu twarz, optyczni, przez co wydaje się jeszcze szczuplejszy.
Nath jest dość drobną osobą. Nie jest za wysoki, ani za niski. Budowa jego ciała jest przybliżona do osoby z anoreksją. Małe mięśnie, widoczna talia, bardzo szczupły brzuch. Jego ręce są zakończone kościstymi, długimi palcami, a one różowymi paznokciami. Z natury, jednak wyglądają na pomalowane. Jego nogi są lekko koślawe, równie szczupłe co ręce. 
Raczej ubiera się w ciemne kolory, nie lubi jarzeniowych odcieni. Nie lubi się odkrywać, zawsze nosi długie spodnie, nawet w lecie. Zazwyczaj narzuca na siebie bluzę, bądź sweter.


Cechy charakteru postaci:
Może zacznę od tego, że Nathaniel podchodzi do życia zbyt luźno. Jest bardzo wścibski, często wtrąca nos w nieswoje sprawy. Nath tryska energią zarówno w dzień jak i w nocy. Woli coś zrobić niż siedzieć przy książce bądź przed telewizorem. Chłopiec jest dość kreatywny, na czasie i wie co jest modne bądź interesujące dla dzieci jak i dorosłych. Zawsze dotrzymuje obiecanego słowa. Jest dość wrażliwy jeśli chodzi o zwierzęta. Szybko przywiązuje się do rzeczy i trudno się jej od nich odzwyczaja. Bardzo lubi towarzystwo starszych osób. Lekkomyślność i niezdarność to jego znak rozpoznawczy. Ciągle myśli tylko o jakiś mało istotnych rzeczach.
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRz-fg34eCAzEE76lLH4tJ...DXxW4J9fvw]

Historia:
W pewien czerwcowy wieczór, w szpitalu im. Św. Munga, ma świat przyszła mały chłopiec, którego nazwano wdzięcznym i jakże pięknym imieniem – Nathaniel. Rodzice bardzo go kochali, niemalże tak samo jak jego siostrę. Która często strzelała fochy gdyż rodzice poświęcali jej mniej czasu. Rodzeństwo wychowywało się w nieco zamożnej rodzinie. Zawsze dostawali markowe ubranka oraz zabawki z prawie najwyższych półek. Jako mały berbeć lubił bawić się ze swoją starszą o kilka lat siostrą jednak było coś, co lubił bardziej. Była to zabawa z jego pieskiem. Mały rasowy jamniczek którego nazwali biszkopt. Co prawda pies był brązowy no ale cóż. Wykonywał dla niego wiele najprzeróżniejszych zabawek, sznurek z przywiązaną kartką zmiętą w kulkę. Małe pudełeczka w których chował kosteczki aby ten wgryzł się przez nią i inne tego typu. Chłopiec dorastał sobie bez problemowo a jego rodzice nie mogli doczekać się kiedy objawi się magia Nathaniela. Byli pewni że to nastąpi gdyż ojciec chłopca jest czystej krwi a matka 50%. Tak minął rok, drugi, trzeci z przekonaniem że ta chwila nadejdzie. Chłopak miała już 9 lat a jego magia wciąż się nie objawiła. Jego rodzice Obawiali się najgorszego – Charłaka. Byli tym rozpaczaeni a nie mogli powiedzieć o tym chłopce ponieważ mógł się załamać. Na szczęście tydzień przed jego 10 urodzinami stało się najbardziej wyczekiwane ! W końcu objawiła się magia chłopca. Jednak w dość dziwny sposób. Pewnego dnia ich pies utknął pod starą, ciężką, szafą znajdującą się w przedpokoju. A Nathaniel chciała go wydostać, jednak nie do końca w taki sposób jaki to uczynił. Nogi szafy zaczęły wydłużać się, do momentu gdy mebel dotknął sufitu. A Biszkopcik ucieszony wyszedł z pułapki. Nathaniel nie wiedziała co się dzieje więc znieruchomiał wpatrując się w dziwaczną teraz szafę. Rodzice po krótkiej chwili zaczęli nawoływać chłopca gdyż nie widzieli go już od 20 minut. W końcu znaleźli Nathaniela w jednym z korytarzy i przytulili mocno chłopca z szerokim uśmiechem na ustach. Mama i tata oczywiście byli dumni ze swojego syna. Jednak trzeba było kogoś wezwać żeby skrócił nogi szafy do normalnych rozmiarów. Od tego momentu zaczęli wtajemniczać go w świat magiczny którego dotychczas był dla niego nie znany. Tłumaczyli mu różne zaklęcia oraz uczyli najprzeróżniejszych teorii. Chłopiec dość szybko łapał wiele rzeczy. Najtrudniejszym dla niego było zapamiętać informacje z transmutacji. Nadszedł czas jedenastych urodzin małego Nathaniela. Na przyjęcie zleciała się cała najbliższa rodzina. Wszyscy ubrani w niebieskie szaty a jadalnie przystrojona była w godła Ravenlawu. Wszyscy członkowie rodziny Priestley od wieków dołączani byli do tego domu. Wszyscy mówili mu że czeka go wielka niespodzianka w tym szczególnym dniu. Chłopiec dopytywał się co, lecz nikt nie chciał mu powiedzieć. Gdy otrzymał swój list z Hogwartu w którym oznajmione było iż dostał się do szkoły magii i czarodziejstwa, był w niebo wzięty. Od razu z jego małych ust wyfrunęły pytania jak tam jest, gdzie to jest i tym podobne. Kilka dni później pojechali na zakupy, oczywiście na ulicę Pokątną. Nathaniel nigdy wczesniej nie widział nic tak nadzwyczajnego ! Zajrzeli do wszystkich sklepów oraz wyszukiwali najwspanialszych przedmiotów. Najpierw udali się oczywiście do Oliwandera gdzie kupił swoją pierwszą różdżkę. Nie było to łatwe gdyż dopiero ta szesnasta okazała się tą trafną a sklep wyglądał jak pobojowisko. Okna bez szyb, przełamane na pół biurko, żyrandol na podłodze oraz kilka dziur w ścianach i podpalony sweter. Następną rzeczą był kociołek, oczywiście cynowy. Gdy go kupili nadszedł czas na wszelakiego rodzaju książki i zeszyty. Chłopiec oczywiście musiała obejrzeć każdą jedną więc trochę czasu ich tam przetrzymał. Po wyjściu wzbogacili się o kilka dodatkowych ksiąg których nie było na liście. Zainwestowali również w kilka fiolek na eliksiry oraz statywy. Nadszedł czas na zwierzę. Chłopiec początkowo myślała że może zabrać swojego pieska jednak rodzice zaraz wyprowadzili go z błędu. Zaproponowali mu sowę, ponieważ było to bardzo praktyczne zwierze. Zakupili zatem małą wesoła sówkę z dużymi żółtymi ślepiami. Czas powrócić do domu. Nathaniel niechętnie powrócił jednak był bardzo zadowolony z zakupów. Nadszedł koniec wakacji a więc czas przybyć na peron. Rodzice szybko wytłumaczyli mu jak to wszystko będzie wyglądało a on już nie mógł się doczekać. Szybko spakowali chłopca po czym sprawdzili kilku krotnie czy aby na pewno zabrał wszystko. Na sam koniec dali mu sakiewkę z kilkoma galeonami na drogę. Oznajmili mu również iż będzie on otrzymywał co tygodniowe kieszonkowe. Następnie ruszyli na peron 9 i ¾. Oznajmili synowi że przejście na ten peron jest tajemne i mugole nie mogą go zobaczyć. Na szczęście tłumów nie było i spokojnie mogli przejść dalej. Na peronie stała już wielka czerwona lokomotywa z napisem ,,Hogwart expres”.  Rodzice szybko go spakowali i usadowili w jednym z przedziałów. W pociągu siedział ze swoją siostrą oraz jej przyjaciółkami. Szybko nawiązał z nimi dobry kontakt i przez cała drogę dopytywał się o zamek. Podczas podróży dwa razy odwiedziła je kobieta z wózkiem która proponowała im najprzeróżniejsze przekąski. Oczywiście kupili te najciekawsze aby pokazać je Nathanielowi. Gdy usłyszał gwizd i polecenia aby wysiąść ogarną go lekki strach. Jednak szybko wziął się w garść, pożegnał z siostrą i wybiegł na peron. Ruszył za jednym z nauczycieli wraz z innymi pierwszakami i dotarli na pobliska przystań gdzie stały zacumowane już łodzie. Jednak było w nich coś co przykuło jego uwagę. Nie posiadały one wioseł. Powoli usiadł do jednej z nich po czym popłynęli w stronę zamku. Szkoła ta, była dla niego czymś niesamowitym. Bardzo cieszył się z tego, iż będzie się w niej uczyć. Jednak nie przewidział, że będzie to trudne.

1/2/3 (IC, 1 OOC)

4/5 (IC, 2 OOC)

6/7 (IC, 3 OOC)
[Obrazek: images?q=tbn:ANd9GcRz-fg34eCAzEE76lLH4tJ...DXxW4J9fvw]

Różdżka:
Drewno: Brzoza
Długość: 10,5 cala (26,67cm)
Elastyczność: Dość giętka
Rdzeń: Włókno z serca smoka
Specjalne właściwości: 
Różdżka ta, jest idealna dla przebiegłych, sprytnych czarodziejów. Doskonała do zaklęć ofensywnych, ale może zawieść przy obronie. Jej specjalnością są zaklęcia atakujące, które działają nieco mocniej niż u innych różdżek.

Patronus:
Lis
Zwierze zarówno spokojne jak i niebezpieczne. Przyjacielskie oraz fałszywe. Zależy od jego upodobania, sytuacji bądź humoru. Według mnie, idealny złoty środek między dwoma osobowościami Nath-a. 

Rodzina:
Gertruda [font=Roboto, sans-serif]– Babcia od strony matki (Postać RP) RIP[/font]
[font=Roboto, sans-serif]Matt [font=Roboto, sans-serif]– Dziadek od strony matki (Postać RP) RIP[/font][/font]
[font=Roboto, sans-serif][font=Roboto, sans-serif]Gertruda [font=Roboto, sans-serif]– Babcia od strony ojca (Postać RP)[/font][/font][/font]
[font=Roboto, sans-serif][font=Roboto, sans-serif][font=Roboto, sans-serif]Albert [font=Roboto, sans-serif]– Dziadek od strony ojca (Postać RP) RIP[/font][/font][/font][/font]
Miranda  – Mama (Postać RP)
Adam  – Tata (Postać RP)
Margaret  – Siostra (Postać RP)

Ciekawostki:
Uwielbia czekoladę, zwłaszcza mleczną
Bardzo boi się pająków, jest on jego bogin-em
Jego patronus-em będzie lis
Bardzo lubi zwierzęta
Ubóstwia historyjki, opowiadania bądź legendy
Nie lubi trzymać się zasad
Łatwo popada w nałogi
Jego oczy wyglądają jak dwie czarne dziury
Uczestniczy w audycjach szkolnego radia
Ma słabość do starszych chłopców
Cupp
Czarodziej




Posty: 203
Tematy: 20
Kwi 2015
186
Ravenclaw
#2
AKTUALIZACJA !
Dodano:
+Historię postaci 1ooc
+Powiększono rodzinę
Cupp
Czarodziej




Posty: 203
Tematy: 20
Kwi 2015
186
Ravenclaw
#3
error
Pawi50
Azkaban




Posty: 120
Tematy: 19
Lut 2015
Gryffindor

#4
To kobieta czy chlopak?
Cupp
Czarodziej




Posty: 203
Tematy: 20
Kwi 2015
186
Ravenclaw
#5
Pawi50

Jego imię to Nathaniel i ma zdj. chłopca ;___;
To jest CHŁOPAK
Pawi50
Azkaban




Posty: 120
Tematy: 19
Lut 2015
Gryffindor

#6
To czemu ma slabosc do starszych chlopcow xd?. Gej?
Cupp
Czarodziej




Posty: 203
Tematy: 20
Kwi 2015
186
Ravenclaw
#7
Tak, Nath jest homo. Trzeba jakoś urozmaicić rozgrywkę na serwerze Big Grin
Jego orientację można wywnioskować po historii klasy 1ooc i ciekawostkach.
Jason
Toksyczny mąż Tassumi




Posty: 464
Tematy: 19
Sie 2015
Slytherin

#8
Ale Pawi50 ma problemy z czytaniem, jak i z pisaniem. Stąd te głupie pytania.
eryksuper
Azkaban




Posty: 396
Tematy: 23
Sty 2015
Ravenclaw

#9
Karta starannie wykonana,historia ładna,nic żeby się uczepić.
Cupp
Czarodziej




Posty: 203
Tematy: 20
Kwi 2015
186
Ravenclaw
#10
Odświerzam



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2021 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2021.