Zaakceptowane Podanie na dorosłego
ShrekLich
Czarodziej




Posty: 47
Tematy: 7
Wrz 2018
73
Gryffindor
#1
Imię i nazwisko: Frank Gravell 

Data i miejsce urodzenia: 22 października 2041 roku, Glasgow/Buccleuch St

Status krwi: 50%

Historia postaci:
Dziecko państwa Gravell, urodzone 22 października 2041 roku na Buccleuch St w Glasgow. Rodzice Franka byli szczęśliwym małżeństwem, a raczej nadal są. Kochają swego syna oraz dwójkę młodszych od niego córek. W dzieciństwie te wiecznie się kłóciły, przeszkadzając chłopakowi w czytaniu książek czy siedzeniu na komputerze. Ożywiały dom, w którym i tak wiecznie już coś się działo. Ich ojciec miał osobliwe hobby polegające na mieszaniu technologii niemagicznych z magią. W mieszkaniu leżało mnóstwo przedmiotów pochodzących z Pokątnej, pomieszanych z mugolskimi gratami. Rodzice czarodzieja byli bardzo postępowi. Uważali, że świat magii musi się zmienić i powinno się do niego wprowadzić nieco mugolskiej technologii. Ich syn w pewnym stopniu przejął tę cechę po nich. Dobrze bawił się konstruując z ojcem i w zasadzie rzadko opuszczał dom, by wyjść na do rówieśników. U siebie miał wystarczająco wrażeń.

W wieku 9 lat odkrył swoje magiczne zdolności, rozbijając wazon na przyjęciu urodzinowym. Wpadł w ostrą sprzeczkę ze swoim kolegą, jak to dzieci mają w zwyczaju. Wyjątkowo bał się reakcji rodziców, bo sądził, że uznają to zajście za niezdarność. Ale ku jego zdziwieniu, nie dostał ochrzanu, a zaczęto go wprowadzać w świat magii. Wszystko mu wytłumaczono. Chwilę później Gravellowie przenieśli się na przedmieścia Londynu, chcąc być bliżej magicznego centrum Wielkiej Brytanii. Do tego momentu niezbyt chłopaka interesowali czarodzieje. Skupiał się na mugolskiej szkole i mugolskich przyjaciołach, nie zadając zbędnych pytań dotyczących czarów. Wpajano mu, że na tę wiedzę przyjdzie jeszcze czas. Jednak po dziewiątych urodzinach stopniowo zaczął się odcinać od poprzedniego życia. Po przeprowadzce kontakt urwał mu się ze wszystkimi starymi znajomymi. W zamian zyskał kilku nowych, jako że w Londynie więcej żyło czarodziejów. Jego ojciec miał coraz mniej czasu, więc to z nimi spędzał cza. I tak trwało to przez następne dwa lata. Aż wreszcie pojechał do Hogwartu, wcześniej odwiedzając jeszcze pokątną. Na ceremonii przydziału tiara wybrała dla niego Ravenclaw, za co do dzisiaj jej dziękuje. Poznał całkiem sporo ludzi podobnych sobie. Zdobył kilku przyjaciół, którzy przynajmniej w okresie edukacji stanowili dla niego podporę (aktualnie z żadnym nie utrzymuje kontaktu). Chociaż nie było to jakoś trudne zadanie. Bowiem za młodu nie lubił wdawać się w konflikty. Zawsze jakoś ich unikał, korzystając ze sprytu. Dlatego wszystkie lata nauki przebiegły mu wyjątkowo spokojnie. Wolał patrzeć z tyłu, niż angażować w cokolwiek. Istniało tylko jedno wydarzenie, które nieco nim wstrząsnęło. Nieudany związek w szóstej klasie. Była to jego pierwsza dziewczyna i po kilku miesiącach bycia razem zwyczajnie zrezygnowała. Stwierdziła, że odstrasza od niej ludzi. No i tak się rozstali. Młodemu Gravellowi to w sumie pasowało, bo miał dosyć usilnych prób zmieniania go. A i nauczył się, by nigdy więcej nie zabiegać o względy kobiet. Może dlatego dotąd żadnej nie znalazł...

Po ukończeniu szkoły zaplanował karierę w Ministerstwie Magii i niemal od razu złożył podanie o pracę. Niezwykle przejął się całą sprawą i okres oczekiwania trwał o wiele krócej, niż Frank to odczuł. Ostatecznie otrzymał posadę w Departamencie Magicznych Katastrof i Wypadków. Zaś ekscytacja z każdym rokiem opadała. Praca ta nie okazała się tą, którą chciałby wykonywać do końca życia. Zaczął snuć plany, jak przekuć swoje pasje w inny zawód. Robi to do dzisiaj, próbując urwać się z Ministerstwa.

Wygląd postaci:
(ubiór)
Na początek warto wspomnieć, że Frank nie jest zazwyczaj tym, do którego lepią się kobiety. Chociaż czy to wina charakteru, czy też wyglądu, może pozostać kwestią sporną. Chodzi zapewne jednak o sam charakter, ponieważ mężczyzna nie jest brzydki. Nie przypomina jakiegoś przystojniaka z okładki, ale patrząc w lustro nie odczuwa potrzeby wymiotowania. Przeważnie na stopach nosi proste, męskie trzewiki. Są one czarne, czasem ciemnobrązowe. Zasadniczo w jego szafie oprócz po jednej parze czarnych oraz brązowych trzewików, sandałów i kapci, niewiele można znaleźć. Nie przepada, a wręcz czuje niesmak na widok zbyt wymyślnych wzorków na ubraniach. Uważa, że prostota jest najlepsza. Tę metodę zastosował także przy spodniach. Zazwyczaj są brązowe, inne kolory ubiera tylko gdy ten zlewa się z butami. Ta część garderoby pozostaje zawsze luźna. Oprócz prostoty, Frank preferuje także swobodę ruchów. Nienawidzi zbyt obcisłych marynarek czy innych części ubioru. Dlatego zawsze ubiera niebieskawą koszulę z krótkim rękawkiem. Jeżeli temperatura na zewnątrz nie sprzyja tak skąpemu ubiorowi, wciska na to sweter i/lub płaszcz. Na ulicę nigdy nie wychodzi w staromodnych szatach czarodziejów. Świat idzie do przodu i nie zamierza szlajać się po mieście w czymś, co noszono kilkaset lat temu.
 
(ciało)
Ten prosty ubiór bardzo się pokrywa z jego posturą, czy ogólnie kształtami ciała. Ma proporcjonalne do reszty stopy, nogi, czy ogólnie posture. Frank nigdy nie był i nie próbował sobie nawet wmówić, że ma wysportowane ciało. Jest po prostu szczupły. Wysoki na 181 centymetrów oraz umięśniony dość przeciętnie. Próżno w jego posturze doszukiwać się czegoś, co by go wyróżniało z tłumu.
 
(twarz)
Co do twarzy, sprawia wrażenie prostej. Chociaż rysy ma dość ostre. Patrząc na pierwszy rzut oka, ciężko ocenić usposobienie właściciela (oczywiście chodzi o kształt, ponieważ mimika jest już zupełnie inną kwestią). Na łbie kłębią się włosy koloru bardzo ciemnego brązu. Nigdy specjalnie nie dba o swoje kłaki, pozwalając rosnąć im naturalnym torem. Nadają jemu wyglądowi wrażenie zaniedbania oraz roztargnienia. Nos ma prosty, z profilu przypominający trójkąt. Niżej są pasujące do całokształtu twarzy, zwyczajne usta. Gębę pokrywa mu zazwyczaj krótka, ciemnobrązowa bródka. Zdarza się jednak, że czarodziej postanowi ją nieco zapuścić albo zgolić. Karnacja jest typowo europejska tzn. jasna. I w zasadzie czarodziej nie miałby w sobie nic niezwykłego, gdyby nie oczy. Spoglądające dookoła ciemno-zielone ogniki, nadające aurę inteligencji. Rzecz, która najlepiej pokazuje, że jego głowa skrywa w sobie mądrość.

Cechy charakteru:
Mężczyzna nie należy do osób zbyt towarzyskich. Preferuje nieliczne, acz trwałe znajomości. Wyrastające na długiej relacji lub wyjątkowo wiążących wydarzeniach. Przekłada się to również na to, że nieco gardzi osobami, które w jego mniemaniu są pozerami. Chodzi tu o tych, którzy jednym uśmiechem i dowcipem porywają tłumy. Dlaczego ich tak nie znosi? Bo jednocześnie chciałby i nie chciałby być na ich miejscu. Frank nienawidzi samotności. Lubi mieć do kogo otworzyć gębę. Jednakże niewiele się takich osób znajduje, bo czarodziej zwyczajnie nie jest dobry w zawieraniu nowych znajomości. Potrafi dbać o zaufaną osobę i naprawdę docenia przyjaźń, ale nie sprawia dobrego pierwszego wrażenia. Preferuje dosadny i inteligentny humor, a inny zwyczajnie go nie śmieszy. Dlatego popisanie się dowcipem odpada. Warto dodać jego niebywałą szczerość. Szczerość do bólu, można by rzec. Czasami wplata ją w jakieś zawiłe wypowiedzi oraz żarty, ale prawie zawsze mówi prawdę. No chyba że ma prosty i konkretny powód na kłamstwo (ani głupi, ani przesadnie odważny wszakże nie jest). W świetle tego, wypada przed wieloma na chama. Mimo że i z siebie zwykł żartować w swój chamsko-szczery sposób. Który nawet nie ma na celu kogokolwiek obrazić. Ale czy się tym przejmuje? Nie. Jest świadom swoich wad i nad niektórymi z nich pracuje, ale nie uważa, by potrzebne mu było poważanie wśród wszystkich ludzi. Zazwyczaj się nie narzuca. Zarówno jeśli chodzi o znajomości, jak i kobiety. Przy tych drugich ma podobne podejście, co do przyjaciół. Uważa, że kiedyś znajdzie swoją wybrankę i tyle. Jakaś w końcu pokocha jego charakter. A jeśli nie? To widać miłość nie jest dla Franka Gravella.

Wyniki z OWuTeM-ów:
Astronomia – PO
Eliksiry – O
Historia Magii – O
Mugoloznawstwo - N
Latanie – Z
Numerologia – O
Opieka Nad Magicznymi Stworzeniami – T
Obrona Przed Czarną Magią – N
Starożytne Runy – T
Transmutacja – O
Wróżbiastwo – T
Zaklęcia i Uroki – N
Zielarstwo – T






Skąd dowiedziałeś się o serwerze?
Na początku z jutuba (kilka lat temu), wróciłem po jakimś czasie.

Co to jest IC i jak je zapisujemy?
In character - wszelkie wypowiedzi oraz działania wykreowanych przez nas postaci. Akcje zapisujemy w **, opisy w /do.

Co to jest OOC i jak je zapisujemy?
Out of character - wszystko to, co piszemy jako gracz, a nie postać. Tekst piszemy w ().

Napisz akcję, w której twoja postać porządkuje strych w swoim domu i napotyka się na pamiątkę z czasów szkolnych.
*Wyraźnie zmęczony wszedł na strych i rozejrzał dookoła siebie. Na widok piętrzących się stosów gratów, pokręcił jedynie głową z niesmakiem i chwycił pierwsze z nich. Następnie zaczął znosić na dół.*
Kiedy się tyle tego nagromadziło…
*Wymamrotał pod nosem, gdy uporał już się z pierwszym pakunkiem. Zniósł jeszcze kilka takich, aż nie natrafił na to jedno, wyjątkowo zniszczone pudło. Gdy tylko je uniósł, rozerwało się od dołu i na podłogę wyleciały stosy książek oraz wielu innych rzeczy. Mężczyzna odrzucił karton gdzieś na bok i pochylił nad znaleziskiem. Rozpoznał w nim swój szkolny inwentarz. Szata, książki, przeterminowane słodycze… To wszystko przypominało mu szkołę. Czasy jednocześnie tak bliskie i tak odległe. Lecz ze wszystkich tych znalezisk, jedno najbardziej przykuło uwagę Franka. Jego pierwsza różdżka. Chwilę obracał ją w dłoniach, wyczuwając pod palcami pęknięcia czy inne zniszczenia. W milczeniu przyglądał się temu reliktowi przeszłości, nie chcąc wypowiadać jakichkolwiek słów. Były one zbędne. Oddał się w zamian za to wspominaniu wszelkich przygód, jakie spotkały go z tym narzędziem. Kilka minut zwyczajnie siedział pochylony nad tym wszystkim, nie drgając nawet o centymetr. A potem gwałtownie wstał. Wrzucił książki, szaty i łakocie do innego kartonu, po czym zniósł je na dół. W zasadzie nic się nie zmieniło. Porządkowanie strychu wróciło do normalnego tonu. Jedynie lekki uśmieszek pojawił się pod nosem czarodzieja. No i stara różdżka magicznie zniknęła z pudła na graty.*

Czy przeczytałeś regulamin? Tak

Składając podanie, akceptuję regulaminy serwera Hapel.pl i zobowiązuje się do ich przestrzegania.
Tajemniczy jegomość, który porzucił przeszłość.
AlexiTheWolfie
Udzielający się na forum



Weryfikator

Posty: 1,403
Tematy: 3
Sie 2015
53
Slytherin
#2
Akceptuję.
Miłej gry



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2021 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2021.