Prorok Codzienny #156 Wywiad z Sekretarzem Ministra Magii
ProrokCodzienny
Dziennik Czarodziejów




Posty: 227
Tematy: 228
Gru 2014
406
Gryffindor
#1
Wywiad z Sekretarzem Ministra Magii


Ostatnio można było dostrzec wiele zmian dotyczących Ministerstwa Magii. Nasz reporter Bob Teravi, spotkał się z Panem Jon'em Gingerblade - obecnym Sekretarzem Ministra Magii, aby zdać kilka pytać dotyczących pracy naszego Ministerstwa. Rozmowa była owocna, a Sekretarz odpowiedział na wszystkie nasze zadane pytania. Zapraszamy do przeczytania wywiadu.


Ostatnio ukazała się informacja na temat Wielkiej Weryfikacji Personelu? Na czym ona będzie ogólnie polegała i jakie plany ma Personel Pomocniczy?


Jak to mówią, żeby maszyna dobrze działała, trzeba ją czasem sprawdzić i naoliwić. Taki sam cel ma ta weryfikacja - machina zarządzeń i pracowników, jaką jest właśnie Ministerstwo, musi działać cały czas sprawnie. W skrócie chodzi o przysłowiowe pójście na dywanik do mnie albo Godryka i krótką rozmowę w dobrej atmosferze. Wiedza, z kim i jak się pracuje, jest na pewno o wiele cenniejsza niż formalne sprawdzanie, co on robi.


Dobrze wiemy, że zbliża się koniec kadencji Herpona Margela. Jak Pan myśli, kto będzie chciał startować na posadę Ministra Magii? Na kogo Pan obstawia zwycięstwo wyborów?


Powiem szczerze, że tutaj sytuacja maluje się bardzo kolorowo. Dzisiaj, chyba jak każdy, zauważyłem ogłoszenia jakiejś nowej partii, czyli czegoś co u nas czarodziejów nie miało nigdy miejsca. Niektóre ich hasełka zalatują mugolami na milę, ale to tylko jakieś marzenia wariatów, więc nie biorę tej partii na poważnie. Widać, że po dwóch kadencjach ludzi z rodu Margeli społeczeństwo znowu się polaryzuje na popierających Gingerblade i na tych za Margelami, z tego też na pewno coś wyniknie. Z tego co wiem, Herpon będzie się ubiegał o reelekcję, i póki co ma spore szanse. Ale jeszcze trochę czasu, więc na pewno dużo się zmieni.


Ostatnio powstała Czarodziejska Rada Egzaminacyjna, jak Pan uważa? Czy to dobra decyzja wprowadzać taką strukturę do Ministerstwa?


Moim zdaniem to pozytywny krok w stronę tego, żeby mieć wpływ na wyższy poziom edukacji w Hogwarcie i nie pozostawianie szkoły całkowicie samej sobie. Relacje między Hogwartem a Ministerstwem są potrzebne i ich dalszy rozwój tylko pozytywnie może wpłynąć na poziom nauki i satysfakcję uczniów z uczenia się tam.

Jak dobrze pamiętamy za czasów Petera Margela - byłego Ministra Magii, powstawały liczne bunty, był Pan za Petterem czy może za grupami przestępczymi takimi jak Bohemain?


Będę szczery, chociaż pytanie jest ułożone strasznie stronniczo. Wspierałem wtedy opór mojej rodziny przeciw reżimowi Margela i nie wstydzę się tego. Uważam to za dobrą decyzję, bo tamte rządy gnoiły porządnych ludzi i niewinnych zamykały w Azkabanie. Cała rodzina działała wtedy solidarnie. Inną sprawą jest, że w tym konflikcie obie strony grały nieczysto, a nie tylko ruch oporu.



Ostatnio widzieliśmy Pana z dzieckiem. Czyżby nowa pociecha? Lecz jednak nigdzie nie było widać matki dziecka? Gdzie ona się podziewa?


Każde z nas prowadzi swoje życie. Wie pan, jeśli z kimś nie da się żyć i jest to ktoś, kto myśli o sobie, to powiem krótko. Lepiej i dla dziecka, i dla mnie, że nie żyjemy z jego matką. Ale porozmawiajmy o sprawach poważnych, a nie tym co się dzieje u mnie w domu, choć niczego się nie wstydzę.


Ostatnio została promowana pewna rzecz... Czystokrwistość. Ma to dla Pana jakieś większe znaczenie? Wstydzi się Pan czarodziejów i czarownic z rodzin nieczystokrwistych?


Nie jest to dla mnie pogląd o sztandarowym znaczeniu. Każdy czarodziej, którzy został obdarzony magią, powinien być traktowany tak samo, jednak trzeba pamiętać o czymś ważnym. Rodzinom czystokrwistym należą się jakieś przywileje z naturalnego biegu rzeczy. Przecież one od wielu wieków mają jakiś wkład w naszą historię, rozwój. Większość zaklęć jakie powstały, to także ich wkład. Trzeba to docenić i docenić rolę starych rodów w tym, jak wygląda obecnie magia. Jednak każdy czarodziej powinien mieć szansę, jeśli jest w czymś na prawdę dobry to śmiało, niech się realizuje.


A czy nie uważa Pan, że wprowadzenie przywilejów dla rodzin czystokrwistych wzbudziło by bunty?


Jeśli by to zrobiono rozsądnie, to dlaczego? Rody, które się zasłużyły, otrzymałyby pewne przywileje. Nie rozdawalibyśmy ich na prawo i lewo każdemu, kto ma babcię i dziadka czarodziejów, tylko tym, którzy zasłużyli sobie na takie wyróżnienie. Zasługi trzeba nagradzać, a szkody karać, o czym chyba zapomnieli czarodziejscy politycy od jakichś 20 lat.


Gospodarka Kraju... o tym rozmawia półowa naszego obywatelstwa rozmawia na ten temat. Jedni mówią, że jest zacofana a drudzy, że dąży w dobrym kierunku. Jaka jest opinia Pana?


Moim zdaniem w ostatnich tygodniach Albert zaczyna pozytywne zmiany w gospodarce, chociaż przyznam, że sam jestem za bardziej dynamiczną zmianą w gospodarce. Niestety wiele osób czołowej kadry Ministerstwa, ale też sporo zwykłych ludzi, boi się radykalnej zmiany. Na dniach chcę wcielić program będący częścią mojej wizji zmiany. Program Magic is Might to program gwarantujący miejsca stażu dla młodych i pozwalający na prawdę wzbogacić się tym czarodziejom, którzy kończą Hogwart. Teraz przede wszystkim o nich trzeba pomyśleć, bo to młodzi są naszą przyszłością, przyszłością magii. Mam nadzieję, że sukces tego programu przekona wszystkich tych niepewnych i razem dokonamy ogromnego kroku naprzód. Nie można pozwolić, żeby mugolskie technologie i handel rozwijały się, a żebyśmy my stali w miejscu. Musimy dążyć do ogromnych zmian i rozwoju! Myślę, że dla każdego to tak na prawdę oczywiste.


Dziękuje za udzielone odpowiedzi na moje pytania.


Ja również.
Wizualizacja proroka codziennego:
Asacron
Azkaban




Posty: 351
Tematy: 66
Gru 2014

#2
Komentarze usuwam, wątek zamykam. Nie jest to miejsce na rozmowy i sprzeczki.



Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten temat 1 gości



Polskie tłumaczenie © 2007-2021 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2021 MyBB Group.
Theme by XSTYLED modified by Hapel Dev Team © 2015-2021.